Nie było przyjacielskiego remisu. Ruch - Widzew 3:1
Chorzowianin 2011-10-01
|
Komentarzy: 1
Skuteczni napastnicy "Niebieskich" oraz... Marcin Malinowski w rolach głównych!

Strzelecka passa Macieja Jankowskiego trwa! | Fot. Paweł Mikołajczyk
W ostatnim czasie "mecze przyjaźni" z Widzewem Łódź (kibice obu klubów przyjaźnią się) kończyły się remisami. Wszyscy zastanawiali się, czy dziś na Cichej zespoły ponownie podzielą się punktami. Waldemar Fornalik zapewniał, że interesuje go tylko komplet punktów: - Obydwa zespoły grają o pełną pulę, nie wyobrażam sobie, żeby trener Mroczkowski (Widzewa - przyp. red.) powiedział, że gra o remis - wyjaśniał Fornalik.
Widzew w dotychczasowych ośmiu kolejkach nie przegrał ani jednego spotkania, ale... każda passa kiedyś się kończy. Dziś bowiem nie było przyjacielskiego remisu. Ruch w pełni zasłużenie wygrał 3:1!
Znakomitą passę kontynuuje Maciej Jankowski. Napastnik Ruchu strzelał bramki w meczach z Zagłębiem, Podbeskidziem i Wisłą. Dziś - w czwartym kolejnym spotkaniu - znów nie zawiódł. Trafił dwa razy, choć pierwsza bramka budziła pewne wątpliwości.
Z wolnego uderzał Łukasz Janoszka, dobijał Marcin Malinowski, a piłka... po nodze Jankowskiego wpadła do siatki. Komu zapisać tę bramkę? Malinowski rozwiał wątpliwości. - Cała zasługa Maćka. To on powinien zostać strzelcem bramki, piłka zmieniła tor po odbiciu od niego - powiedział Malinowski.
Zobacz pierwszą bramkę Jankowskiego
W II połowie w rolach głównych znów wystąpił duet: Malinowski - Jankowski. Pomocnik Ruchu przejął piłkę na połowie Widzewa i popisał się świetną asystą. Jankowski bez problemów ulokował piłkę w siatce.
Zobacz drugą bramkę Jankowskiego
Ruch poszedł za ciosem! Janoszkę w polu karnym sfaulował Ukah. Obrońca Widzewa zobaczył za to drugą żółtą kartkę, a rzut karny egzekwował Wojciech Grzyb. Mielcarz wyczuł intencje strzelca, odbił piłkę na słupek, ale bezlitosny okazał się Arkadiusz Piech. Dobitka i 3:0!
Zobacz bramkę Piecha
Widzewiacy odpowiedzieli tylko raz. Po rzucie wolnym błąd popełnił Michal Pesković (dostał dziś szansę w miejsce Perdijicia). Słowak wypuścił piłkę z rąk, jego pomyłkę wykorzystał Grzelczak.
Tak trafił Widzew
"Niebiescy" mają już 16 punktów, zrównali się z liderem - Śląskiem i wiceliderem - Koroną. Na następny mecz ligowy trzeba będzie poczekać do 16 października. Wówczas na Cichą przyjedzie Legia Warszawa.
9. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
RUCH CHORZÓW - WIDZEW ŁÓDŹ 3:1 (1:0)
Bramka: Jankowski 2 (28, 51), Piech (67) - Grzelczak (71).
Żółte kartki: Lewczuk - Dudu, Bieniuk, Ukah. Czerwona: Ukah (66. za drugą żółtą).
Sędziował Tomasz Garbowski (Kluczbork).
RUCH: Pesković - Lewczuk, Grodzicki, Stawarczyk, Szyndrowski - Grzyb (89. Smektała), Malinowski, Lisowski, Janoszka (80. Zieńczuk) - Jankowski (69. Abbott), Piech.
WIDZEW: Mielcarz - Budka, Bieniuk, Ukah, Dudu - Ostrowski, Pinheiro (46. Mroziński), Panka, Okachi (59. Abbes) - Dżalamidze, Grzelczak (72. Wrażeń).
Widzew w dotychczasowych ośmiu kolejkach nie przegrał ani jednego spotkania, ale... każda passa kiedyś się kończy. Dziś bowiem nie było przyjacielskiego remisu. Ruch w pełni zasłużenie wygrał 3:1!
Znakomitą passę kontynuuje Maciej Jankowski. Napastnik Ruchu strzelał bramki w meczach z Zagłębiem, Podbeskidziem i Wisłą. Dziś - w czwartym kolejnym spotkaniu - znów nie zawiódł. Trafił dwa razy, choć pierwsza bramka budziła pewne wątpliwości.
Z wolnego uderzał Łukasz Janoszka, dobijał Marcin Malinowski, a piłka... po nodze Jankowskiego wpadła do siatki. Komu zapisać tę bramkę? Malinowski rozwiał wątpliwości. - Cała zasługa Maćka. To on powinien zostać strzelcem bramki, piłka zmieniła tor po odbiciu od niego - powiedział Malinowski.
Zobacz pierwszą bramkę Jankowskiego
W II połowie w rolach głównych znów wystąpił duet: Malinowski - Jankowski. Pomocnik Ruchu przejął piłkę na połowie Widzewa i popisał się świetną asystą. Jankowski bez problemów ulokował piłkę w siatce.
Zobacz drugą bramkę Jankowskiego
Ruch poszedł za ciosem! Janoszkę w polu karnym sfaulował Ukah. Obrońca Widzewa zobaczył za to drugą żółtą kartkę, a rzut karny egzekwował Wojciech Grzyb. Mielcarz wyczuł intencje strzelca, odbił piłkę na słupek, ale bezlitosny okazał się Arkadiusz Piech. Dobitka i 3:0!
Zobacz bramkę Piecha
Widzewiacy odpowiedzieli tylko raz. Po rzucie wolnym błąd popełnił Michal Pesković (dostał dziś szansę w miejsce Perdijicia). Słowak wypuścił piłkę z rąk, jego pomyłkę wykorzystał Grzelczak.
Tak trafił Widzew
"Niebiescy" mają już 16 punktów, zrównali się z liderem - Śląskiem i wiceliderem - Koroną. Na następny mecz ligowy trzeba będzie poczekać do 16 października. Wówczas na Cichą przyjedzie Legia Warszawa.
9. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
RUCH CHORZÓW - WIDZEW ŁÓDŹ 3:1 (1:0)
Bramka: Jankowski 2 (28, 51), Piech (67) - Grzelczak (71).
Żółte kartki: Lewczuk - Dudu, Bieniuk, Ukah. Czerwona: Ukah (66. za drugą żółtą).
Sędziował Tomasz Garbowski (Kluczbork).
RUCH: Pesković - Lewczuk, Grodzicki, Stawarczyk, Szyndrowski - Grzyb (89. Smektała), Malinowski, Lisowski, Janoszka (80. Zieńczuk) - Jankowski (69. Abbott), Piech.
WIDZEW: Mielcarz - Budka, Bieniuk, Ukah, Dudu - Ostrowski, Pinheiro (46. Mroziński), Panka, Okachi (59. Abbes) - Dżalamidze, Grzelczak (72. Wrażeń).
(mf)
Reklama:
Dyskusja:
~dariusz Olejniczak
IP: 80.238.*.*
2011-10-03 07:38:57
Brawo Ruch Chorzów! Ruch to Chorzów i nie ma lepszej promocji naszego MIASTA jak w sporcie. Do akcjonariuszy: nie sprzedawać wartościowych piłkarzy, bo to bardzo dobra polityka klubu. Miasto musi klubowi ZAWSZE pomagać, bo to nie łaska lecz OBOWIĄZEK. Przez wyczyn do promcji zdrowia i masowego uprawiania sportu. Zdrowa młodzież to kibice uprawiający kulturę fizyczną, a taki nawyk zdrowego podejścia do sportu już muluchy uczą się od popularnych sportowców. Pozdrawiam i życzę sukcesów NIEBIESKIM.