Punkt był w zasięgu

o półtorarocznej przerwie - spowodowanej występami Górnika w I lidze - znów doszło do najbardziej prestiżowej potyczki w piłce klubowej na Śląsku. To był inny Górnik i inny Ruch, ale wynik z lutego 2009 roku niestety się powtórzył. Podobnie jak w tamtym spotkaniu na Stadionie Śląskim Ruch przegrał 0:1. Znów po bramce z rzutu wolnego...
Była 81 minuta, gdy Rafał Grodzicki starł się z Tomaszem Zahorskim przed polem karnym. Sędzia odgwizdał faul, mocno oprotestowany przez piłkarzy Ruchu. Zabrzanie długo się naradzali, w końcu Mariusz Magiera ładnie uderzył nad murem i Krzysztof Pilarz był bez szans.
Ruch nie zdążył już odrobić straty, choć rezerwowy Maciej Jankowski miał w końcówce okazję na 1:1. Wcześniej - w I połowie - dobrą sytuację zmarnował Grzegorz Bronowicki, który uderzył wprost w bramkarza gospodarzy.
- Widać było, że drużyna, która zdobędzie bramkę, będzie bliżej zwycięstwa. Przeczucia się ziściły. Był to niezły derbowy mecz, dużo walki, kibice (tych z Chorzowa w Zabrzu nie było - przyp. red.) liczyli pewnie na większą liczbę sytuacji i bramek. Ale tak dla nas, jak i dla Górnika, najważniejsze były punkty. Obie drużyny swoje granie temu podporządkowały. Ten jeden punkt na pewno był na wyciągnięcie ręki - przyznał trener Ruchu Waldemar Fornalik.
Jego podopieczni żałowali, że teraz w rozgrywkach ligowych nastąpi przerwa. Chcieliby się jak najszybciej „odegrać”, ale kolejny mecz - z Legią Warszawa na Cichej - odbędzie się dopiero 12 września (godz. 17:00). W najbliższych dniach bowiem na pierwszym planie znajduje się reprezentacja Polski i jej mecze z: Ukrainą (4.09.) i Australią (7.09.).
Powołanie do kadry otrzymał obrońca „niebieskich” Maciej Sadlok. Kto wie, czy to nie jedno z ostatnich zaproszeń wysłanych przez Franciszka Smudę do chorzowskiego klubu. Zdolny obrońca prawdopodobnie pójdzie śladami Artura Sobiecha i przeniesie się do Polonii Warszawa. Był już w stolicy na rozmowach, wedle doniesień prasowych trafi na Konwiktorską po rundzie jesiennej.
Derbowy bilans
To była 93. ligowa potyczka Ruchu i Górnika. Zabrzanie poprawili swój - i tak korzystny - bilans, wygrywając po raz 38. Chorzowianie mają na koncie 24 zwycięstwa, zaś 31 razy padł remis. Bramki z perspektywy „niebieskich”: 101:135.
Reklama:
Dyskusja: