Reklama: Partnerzy:


Odszedł Jan Herla

Chorzowianin 2010-11-23 | Komentarzy: 7
Pokazywał Śląsk w jego najnaturalniejszej postaci, bez oszukiwania. Niczego nie upiększał. Czasem tylko udawał, że nie zauważa zaparkowanych przy budynkach samochodów i nie widzi nowych okien, wprawianych przez kolejnych mieszkańców starych familoków.
Odszedł Jan Herla
Obok prezentujemy wybrane prace Jana Herli. Więcej można zobaczyć na janherla.blogspot.com

Na chwilę cofał czas, którego niestety cofnąć się nie da. To, co było, już nie wróci, ale nie powinno być zapomniane. Chorzowski artysta plastyk Jan Herla zmarł 23 listopada 2010 r. w wieku 62 lat, pokonany przez ciężką chorobę.

Akwarela była jego ulubioną techniką malarską. Posługując się nią, z dużym pietyzmem oddawał klimat i nastrój miejsc, z którymi czuł się związany. Dużo wśród nich widoków z Chorzowa Starego, gdzie się urodził i wychowywał oraz Hajduk, gdzie mieszkał przez wiele ostatnich lat. Cierpliwie wypełniał misję wydobywania piękna z miejsc, w których przeciętnemu przechodniowi trudno je dostrzec na co dzień. Czasem mu zarzucano, że te jego obrazeczki są banalne i sentymentalne. Ale to była zbyt powierzchowna i krzywdząca opinia. Bo w ładunku emocji, jaki z sobą niosą te prace tkwi potężna siła. To ta siła kazała ludziom, którzy przed laty opuścili rodzinny Śląsk wieszać na ścianach swoich nowych domów – gdziekolwiek się znaleźli – choć pocztówkowe reprodukcje akwarel Jana Herli z widokami Chorzowa, Rudy Śląskiej, Katowic, Bytomia... Żadna z tych jego śląskich prac nigdy nie straci swej wartości. Może ją z czasem wyłącznie zyskiwać. Bo gdy zza naszych okien znikać będą kolejne charakterystyczne elementy miejscowego pejzażu, wspomnienie o nich znajdziemy już tylko u Jana Herli...

Nim niemal w pełni poświęcił się roli kronikarza odchodzącego Śląska, miał Jan Herla w swym bogatym życiorysie długi okres przygody z rysunkiem satyrycznym. W stanie wojennym rysował dla związkowców z „Solidarności”, z czasem wyszedł i poza zakładowe gazetki, debiutując w roku 1982 na łamach „Tak i Nie”... Tytułów prasowych, w których zamieszczał swoje satyry, błyskawicznie przybywało. Jego kreska stała się rozpoznawalna i popularna w kraju i zagranicą. Wielu ludzi odkryło, że jego poczucie humoru jest podobne do ich osobistego spojrzenia na rzeczywistość. Sam Jan Herla zażartował kiedyś o własnym spostrzeżeniu, iż coraz bardziej upodabnia się do charakterystycznego ludzika ze swoich rysunków. Fakt ten jego zdaniem świadczył o tym, że przez wszystkie lata swej satyrycznej aktywności rysował po prostu siebie.

Obok malarstwa, rysunku i rysunku satyrycznego uprawiał także grafikę wydawniczą i użytkową. Wraz z żoną, był współautorem plakatu wyborczego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w roku 1990.

Studia odbył w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, uzyskując w roku 1977 dyplom na wydziale Grafiki w Katowicach. Był członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków oraz współzałożycielem i członkiem Stowarzyszenia Chorzowskich Artystów Plastyków. Od początku istnienia Miejskiej Galerii Sztuki „MM” w Chorzowie był jej pracownikiem merytorycznym i zastępcą kierownika. Współuczestniczył w przygotowaniu odbywających się tam wystaw, a także angażował się m.in. w prowadzenie zajęć popularyzujących sztuki plastyczne wśród młodzieży. W pracy pedagogicznej, której się poświęcał, był dla młodych ludzi autorytetem.

W roku 2004 otrzymał Nagrodę Prezydenta Chorzowa w Dziedzinie Kultury.

Uroczystości pogrzebowe Jana Herli odbyły się w piątek, 26 listopada. O godz. 11.00 rozpoczęła je Msza św. w kościele pw. Jezusa Chrystusa Dobrego Pasterza w Chorzowie Batorym.  Po nabożeństwie urnę z prochami artysty złożono na pobliskim cmentarzu na Niedźwiedzińcu. 

Krzysztof Knas

Reklama:

Dyskusja:

~[*]

IP: 89.107.*.*

2010-11-23 18:36:28

Świeć Panie nad Jego duszą

~

IP: 83.18.*.*

2011-01-25 11:51:00

panie Janie,bardzo pana lubiłem-pana dwie akwarele w moim domu nie pozwolą mi o panu zapomnieć.Majewski Eugeniusz

~gienek

IP: 83.18.*.*

2011-01-25 12:13:20

pokój jego duszy

~nowy

IP: 83.27.*.*

2011-01-25 16:11:09

Szacunek!

~Henry Maron aka. Zwierzchowski

IP: 75.21.*.*

2011-02-25 06:10:31

B .Fajny czlowiek ...widzieli my sie ino dwa razy ale dwom artystycznym duszom latwo sie porozumiec Poszli pologlondac graffiti na banhowie a potym na piwko i schabowy ...duzo godki lo sztuce Jo tysz robia akwarelki ale niy takie ...fajniste Poza tym podobalo mi sie ze Jan miol ta Slonsko Pasja i paczol na tyn Lodchodzoncy juz slonsk z prowdziwom milosciom...no Szkoda ze odszol tak fczas ... Zawdy mile go wspominajoncy Artysta Chorzowianin z ...Chicago

~Helena

IP: 94.251.*.*

2011-09-17 11:58:37

Znałam Janka bardzo dobrze, to wspaniały człowiek,pełen zawsze radości,humoru i zachwytu nad życiem.Odszedł człowiek z wielką pasją.Mam nadzieję że spotkamy się za jakiś czas.

~janka

IP: 87.207.*.*

2011-09-28 09:34:39

ciepły ,serdeczny człowiek.Taki zostaniesz w mojej pamięci.

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.