Nie żyje Mariusz Pujanek

Jak informuje Śląski Związek Piłki Nożnej, Mariusz Pujanek poprowadził w piątkowe (5.05.) popołudnie trening swojego zespołu. Wyzwolenie przygotowywało się do sobotniego spotkania ligowego (klasa okręgowa, grupa IV) z LKS Żyglin. Po zajęciach trener udał się na siłownię. W trakcie ćwiczeń zasłabł i zmarł.
Mariusz Pujanek miał 43 lata. Przez wiele sezonów związany był z AKS Wyzwolenie. Najpierw jako zawodnik, później jako trener.
- Był od początku powstania naszego klubu jego zawodnikiem. Przez wiele lat rolę zawodnika łączył z pracą trenera młodzieży, a od października prowadził zespół naszych seniorów w okręgówce. Niedawno przeszedł wszystkie badania, bo miał zamiar przejść na emeryturę górniczą... Pozostawił żonę i dwóch synów - mówi Stefan Mleczko, prezes Podokręgu Katowice, cytowany przez ŚZPN.
Chorzowski klub poprosił LKS Żyglin o uszanowanie klubowej żałoby i przełożenie spotkania, na co rywale przystali. - Ze strony LKS-u przekazuję kondolencje przede wszystkim dla Rodziny zmarłego. Łączymy się również w bólu z klubem jak i sympatykami - czytamy na stronie klubu z Żyglina.
Reklama: